| mejbiblog - archiwum: rapina mea - pernicies mea |
| Strona główna |
rapina mea - pernicies mea
"... Jeszcze płaczu niesytą do piersi cię tulę,
A ty goisz się we mnie, niczym lgnąca rana, A ja płacz twój całuję, biodra i kolana I ramię i zsuniętą z ramienia koszulę. Lecz, karmiony ust twoich spłakanym oddechem, Nie pytam o treść widzeń. Dopiero z porania Zadaję ciemną nocą tłumione pytania. Odpowiadasz bezładnie - ja słucham z uśmiechem." z ust spragnionych wyplute 2010-05-07 22:35:46 skomentuj (0) |